Voilà donc le récit le plus synthétique que je puisse faire :
Les événements de cette semaine se sont concentrés autour de deux axes (une petite digression pour mes amies de l'IFR : ça vous fait penser au soi-disant commentaire composé ? ;) ) : travail et fêtes. Le travail, c'est bien sûr le chantier à l'école. Poncer, décaper, la chaux, le papier de verre, des lattes de finition... Mon vocabulaire s'enrichit chaque jour. Et à part les travaux à l'école, on a aussi entamé les préparatifs de la rentrée au jardin d'enfants. Il faut tout nettoyer, trier, faire le repassage... Toutes ces tâches sont remplies par les profs, les parents et aussi... les enfants de l'école et du jardin. Je pense que ça doit tout changer pour un enfant qui fréquente cette école : quand il pense "c'est moi qui a nettoyé et rangé les jouets, c'est maman qui a repeint la porte, c'est papa qui a fait le plancher, c'est ma chère jardinière qui a tout arrangé", il apprend à respecter le travail des autres, il est conscient que tous ces travaux ne se font pas tout seuls, mais ils exigent du temps et de l'effort... Voilà quelques belles photos qui montrent cet engagement :
Wreszcie znalazłam trochę czasu, by Wam opowiedzieć, co działo się w minionym tygodniu. A że był to tydzień niezwykle intensywny, pełen spotkań i zdarzeń, i że ja chciałabym jeszcze zabrać się za czytanie tej sterty książek, która wyrosła na moim stoliku nocnym i znaleźć w końcu nowe buty, muszę spróbować opowiedzieć to wszystko w sposób jak najbardziej syntetyczny (tylko czy to jest w ogóle możliwe? jestem beznadziejnym przypadkiem, naprawdę nie potrafię pisać na szybko i bez rozpisywania się o szczegółach… to dlatego nigdy nie lubiłam pisać streszczeń… moja francuska pani profesor, która jest ekspertem od streszczeń, powiedziałaby pewnie, że to wszystko przez mój polski sposób myślenia, który uwielbia wszelakie dygresje… i miałaby rację, oto najlepszy na to dowód! ).
Oto więc najbardziej syntetyczne opowiadanie, na jakie mnie stać:
Zdarzenia tego tygodnia skupiły się wokół dwóch motywów (w wersji francuskiej dygresja dla koleżanek z IFRu) : pracy i świętowania. Praca to oczywiście remont w szkole. Szlifować, zdzierać warstwę farby, wapno, papier ścierny, listwy wykończeniowe… Moje słownictwo wzbogaca się z każdym dniem. Oprócz remontu w szkole, zaczęły się także przygotowania do rozpoczęcia roku szkolnego w moim przedszkolu. Trzeba wszystko wyczyścić, posegregować, wyprasować… Wszystkie te zadania wykonywane są przez nauczycieli, rodziców, a także… dzieci ze szkoły i przedszkola. Myślę sobie, że to musi wiele zmieniać dla dziecka, które chodzi do takiej szkoły. Kiedy myśli: „To ja wymyłem i poukładałem zabawki, mama pomalowała drzwi, tata zrobił podłogę, moja ukochana pani wszystko wymyśliła”, uczy się szanować pracę innych, jest świadome tego, że te wszystkie czynności nie wykonują się same, ale wymagają czasu i wysiłku… Oto kilka zdjęć ilustrujących to zaangażowanie:
| Le petit Swann qui chaule les murs. Mały Swann bieli ściany. |
| Lory, la jardinière, deux mamans et Milo qui travaillent et la petite Thémis qui fait la sieste. Lory, pani przedszkolanka, dwie mamy i Milo pracują, a mała Thémis ucina sobie drzemkę. |
| Milo qui nettoie des morceaux de bois. Milo czyści kawałki drewna. |
| On lave les vitres, on balaie... Myjemy okna, zamiatamy... |
| Louise, Dalva et Maellia qui lavent leurs petites chaises. Louise, Dalva i Maellia myją swoje małe krzesełka. |
Mais, comme je l'ai déjà dit, cette semaine était également particulièrement féconde en occasions de fêter. Tout d'abord, c'était le douzième anniversaire d'Amina qui a eu lieu mercredi, le 14 août. On est allé à l'Ardenne, avec son papa, pour faire la descente de la Lesse en canoë. C'était la première fois que j'ai visité cette partie de la Belgique... Jacques Brel, ce sacré menteur ! Le plat pays n'est pas tout à fait plat ! Et les cathédrales ne sont pas ses uniques montagnes... De crainte que mon appareil ne tombe dans l'eau, je ne l'ai pas pris dans le kayak. Mais je vous jure, les paysages étaient formidables ! Des oiseaux gazouillaient dans les arbres, l'eau était vert émeraude, des libellules qui présentaient toute une féerie de couleurs, des rochers, un château mystérieux au bord de l'eau (une autre digression pour mes amies : un lieu sans nul doute propice au fantastique ! ;) ). On est aussi passé par Dinant, une ville très pittoresque... Je veux la visiter un jour ! Voici les photos que j'ai prises après la descente :
Jednakże, tak jak już mówiłam, ten tydzień był wyjątkowo bogaty w okazje do świętowania. Najpierw były to dwunaste urodziny Aminy, w środę, 14 sierpnia. Pojechaliśmy razem z jej tatą w Ardeny na spływ kajakowy. Pierwszy raz byłam w tej części Belgii… Jacques Brel to kłamczuch! Płaski kraj nie jest całkowicie płaski! A katedry wcale nie są jedynymi belgijskimi górami… Obawiając się, że mój aparat wpadnie do wody, nie wzięłam go ze sobą do kajaku. Ale zapewniam Was, krajobrazy były przepiękne! Ptaki ćwierkały pośród drzew, woda była szmaragdowozielona, ważki o najdziwniejszych kolorach i wzorach, skały, tajemniczy zamek nad wodą (kolejna dygresja dla koleżanek z IFRu w wersji francuskiej…). Przejechaliśmy również przez Dinant, niezwykle malownicze miasteczko… Chciałabym je kiedyś zwiedzić! Oto kilka zdjęć, które zrobiłam po spływie:
| La Lesse qui tombe dans la Meuse. Rzeka Lesse (nie umiem znaleźć polskiej nazwy) wpada do Mozy. |
| Dinant vu de la voiture. Dinant widziane z samochodu. |
| Les kayaks de la Lesse. Kajaki na rzece Lesse. |
Wieczorem, Amina miała swoje małe przyjęcie: był oczywiście czekoladowy tort ze świeczkami upieczony przez Brigitte oraz prezenty...
Le lendemain, le 15 août, c'était la fête de l'Assomption et mon anniversaire, mais aussi la fête nationale polonaise, la fête de l'armée polonaise. En Pologne, il y a donc deux dimensions de cette fête. En tant que fête religieuse, on l'appelle traditionnellement la Sainte Marie des Herbes : ce jour-là, tout le monde apporte à l'église des bouquets de fleurs, d'herbes et de blé qui sont bénis durant la messe de l'Assomption. Ces bouquets sont ensuite séchés et, pendus quelque part dans la maison, protègent des malheurs et des maladies. La fête nationale a été instaurée en souvenir de la bataille de Varsovie qui a eu lieu en août 1920, appellée également "le miracle au bord de la Vistule". C'est alors que les troupes polonaises de Józef Piłsudski ont vaincu l'armée bolchévique. Cette bataille est comptée parmi les 18 batailles qui ont changé le cours de l'histoire: la défaite des Soviétiques a empêché l'expansion de la révolution bolchévique en Europe.
Nazajutrz, 15 sierpnia, świętowaliśmy Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, moje urodziny, a także Święto Wojska Polskiego. Wybaczcie, polscy przyjaciele, skracam ten fragment (w końcu ma być syntetycznie! ), a czytelnikom znającym tylko francuski opowiadam o polskim zwyczaju święcenia kwiatów i o bitwie warszawskiej z 1920...
| Notre-Dame La Brune de la Cathédrale de Tournai. Figura Matki Bożej z Katedry w Tournai. |
Le soir, on m'a fait une belle fête ! On était 15 à table : moi, Amina, Zélia, Lili Rose, Pauline, Didier, Brigitte, Jean-Marie, Léone, Pierre, Alexandre, Chloé, Pilou, Léon et Émile ! J'ai eu un joli gâteau avec des bougies et j'ai reçu plein de cadeaux ! J'étais tellement émue que j'ai failli pleurer ! Merci à tous !
Wieczorem, wyprawiono mi wspaniałe przyjęcie! Było nas piętnaścioro: ja, Amina, Zélia, Lili Rose, Pauline, Didier, Brigitte, Jean-Marie, Léone, Pierre, Alexandre, Chloé, Pilou, Léon i Émile ! Miałam śliczny tort ze świeczkami i dostałam mnóstwo prezentów! Niemalże płakałam ze wzruszenia! Dziękuję wszystkim!
Ce qui me touche toujours le plus, ce sont les cartes ou les dessins de la part des enfants. Amina, Zélia et Lili Rose m'ont assuré ces émotions.
To, co mnie zawsze najbardziej porusza, to laurki od dzieci. Amina, Zélia i Lili Rose zapewniły mi ten szczególny rodzaj wzruszenia.
Mais c'est pas la fin des fêtes... Samedi, je suis allée au mariage belgo-espagnol de Yaël et Daniel. Daniel est fils de Julio et Rosa qui habitent à la Poudrière de Péruwelz (dont j'ai parlé dans l'article précédent). J'ai connu les mariés il y a exactement un an, le 18 août, quand je suis allée avec eux à l'aéroport de Charleroi pour rentrer en Pologne. On a passé alors une belle journée ensemble et on a visité la ville de Charleroi. Les fêtes à la Poudrière sont inoubliables. Il y avait je ne sais pas combien de personnes, mais au moins 200 cents ! Tout a été préparé par les membres de la communauté et les familles des mariés. C'était beau ! Je me suis bien amusée jusqu'au soir.
Ale to nie koniec świętowania... W sobotę poszłam na belgijsko-hiszpańskie wesele Yaël i Daniela. Daniel to syn Julia i Rosy, którzy mieszkają w Poudrière w Péruwelz (o tej wspólnocie pisałam w poprzednim poście). Poznałam młodą parę dokładnie rok temu, 18 sierpnia, kiedy to zawozili mnie na lotnisko w Charleroi, gdy wracałam do Polski. Spędziliśmy wtedy razem piękny dzień, zwiedzając Charleroi. Imprezy w Poudrière są niezapomniane. Nie wiem, ile było dokładnie osób, ale co najmniej z 200! Wszystko było przygotowane przez członków wspólnoty oraz rodziny nowożeńców. Było pięknie! Bardzo dobrze się bawiłam aż do wieczora.
| Les deux familles espagnoles chantent une chanson en catalan et en basque ! Dwie hiszpańskie rodziny śpiewają piosenkę po katalońsku i po baskijsku! |
| Daniel et Yaël qui se promettent l'amour... Daniel i Yaël ślubują sobie miłość... |
Des rencontres merveilleuses, des échanges surprenants (par exemple celui avec un père jésuite, Dominique !), des retrouvailles encore, des danses...
Cudowne spotkania, zaskakujące rozmowy (jak ta z ojcem Dominikiem, jezuitą), tańce...
| La première danse des mariés... Pierwszy taniec nowożeńców... |
| D'la joie ! Radość ! |
Jednak ten ciąg świąt powinien być zakończony innym, bardzo, bardzo ważnym wydarzeniem, które nie mogło mieć w tym roku miejsca, właśnie przez moją obecność w Belgii, czy też raczej przez moją nieobecność w Polsce, na Mazowszu... To właśnie tam, w małej wiosce, mieszka moja ukochana chrześniaczka, także Kasia, wraz z ośmiorgiem rodzeństwa. Wczoraj, 18 sierpnia, skończyła 5 lat. I po raz pierwszy nie świętowałyśmy razem...
| Kasia, 16.07.2013 |
Wczoraj myślałam, że wreszcie sobie odpocznę, ale... Pauline, Didier, Zélia i Lili Rose zabrali mnie na bluesowy koncert na "plaży" w Tournai! I wcale nie było źle!
Voilà mon récit synthétique que j'ai rédigé pendant toute la journée avec une petite pause pour chercher des chaussures en ville... Une expérience qui m'a failli plonger dans le désespoir. Je marchais dans des rues tournaisiennes les larmes aux yeux en pensant aux bonnes chaussures polonaises qui ne coûtent pas la peau des fesses (c'est Brigitte qui a utilisé cette expression, je l'ai tout de suite retenue ! ). En plus, j'avais envie de manger une frite... Quand on est en Belgique, on croirait qu'il n'est pas difficile de trouver une friterie... Mais bon, pas le lundi. Tout était fermé.
Attendez la suite. Moi aussi, je l'attends. Et il faudrait enfin rattrapper des lacunes en littérature belge...
Oto moje skrótowe opowiadanie, nad którym pracowałam cały dzień z małą przerwą na szukanie butów w mieście... Doświadczenie, które niemalże pogrążyło mnie w rozpaczy. Chodziłam po ulicach Tournai ze łzami w oczach, myśląc o dobrych, polskich, tanich butach (tak, tanich, nie kosztują 70 lub, w wersji bardziej hardkorowej, 140 euro!). W dodatku miałam straszną ochotę na frytki... Kiedy jest się w Belgii, można byłoby pomyśleć, że to nie problem, żeby znaleźć frytkarnię... Ale nie w poniedziałki. Wszystko było zamknięte.
Czekajcie na ciąg dalszy. Ja też czekam. I trzeba by było w końcu nadrobić braki w literaturze belgijskiej...
"a czytelnikom znającym tylko francuski opowiadam o polskim zwyczaju święcenia kwiatów i o bitwie warszawskiej z 1920..." Jestem z Ciebie dumna! Bardzo dobrze że edukujesz historycznie Belgów!
OdpowiedzUsuńTa vie est tellement riche, d'experiences, de rencontres et d'emotions. Un grand merci pour nous faire partager tout ca :)
OdpowiedzUsuńLe bébé qui dort c'est "Thémis" ;)
merci beaucoup ! c'est corrigé ! :)
UsuńA bientot j'espere :) (demain peut etre ;) )
Usuń